Dla mnie to kolejne kulinarne odkrycie! Czy wiedzieliście o tym, że natka marchewki jest jadalna? A dodatkowo smakuje naprawdę pysznie w postaci pesto zielonego? Nie możecie jej więcej marnować i wyrzucać. Jest tak samo przydatna jak korzeń marchewki! I tak jest w 100% jadalna, przetestowałam to na sobie, zjadłam ją i żyję :)
Przepis na pesto z natki marchewki:
SKŁADNIKI:
Natka marchewki - 1 pęczek odcięty od młodych marchewek im większy tym więcej pesto uzyskacie.
Natka pietruszki - 1/2 pęczka opcjonalnie.
Czosnek - 2 starte ząbki.
Orzechy nerkowca - 3-4 garście uprażone na suchej patelni, wystudzone i posiekane.
Parmezan - kawałek start na tarce.
Sok z cytryny - 2-3 łyżki Sól i biały pieprz do smaku
PRZYGOTOWANIE: Liście natki marchewki oddziel od twardych łodyg (łodygi nie będą potrzebne), liście umyj i posiekaj. Posiekaj natkę pietruszki. Wszystkie składniki umieść w pojemniku w którym będziesz wszystko miksować. Rozdrobnij składniki przy pomocy blendera ręcznego na jednorodną papkę, stopniowo dolewając oliwę i gotowe! Można jeść z ugotowanym makaronem spaghetti.
Nie musicie się już zastanawiać "natka marchewki, czy jadalna?" odpowiedź brzmi tak! Dlatego jeżeli nie wiecie co zrobić z natki marchewki to zapraszam do mojego filmu. Takie sosy nei są codziennością i z pewnością spodobają się wielu osobom :).
Zapraszam też na:
http://www.panifotografgotuje.eu/
https://www.facebook.com/PaniFotografGotuje
http://www.panifotograf.eu/
https://www.facebook.com/PaniFotograf.eu
https://instagram.com/pani_fotograf_agnieszka/